czwartek, 27 grudnia 2012

Rozdział 3


Co chwile widziałam jak jakiś chłopak gwiżdże lub patrzy na mnie z pożądaniem. Dotarłam do parku po jakiś 15 minutach. Już z daleka widziałam granatowe i blond włosy swoich przyjaciółek. Podbiegłam do niech.
-Siema, co tu rb?-spytałam
-Siedzimy-odparły chórem
-To posuńcie tyłki to ja też sobie posiedzę-odpowiedziałam wpychając się między je
-Ej!-powiedziały z udawanym oburzeniem i zachichotały.
-No to jak tam?-spytałam z zamyśleniem
-Naruto i ja z sobą chodzimy-odpowiedziała biało oka dziewczyna z granatowych włosach o imieniu Hinata.
-Serio?-spytałam
-No-odpowiedziała trochę nieśmiało 
-Ma fajnie do mnie Sai wgl się do mnie nie odzywa po tym jak na nie kawę wylałam-odparła długo włosa blondynka z niebieskimi oczami o imieniu Ino.
-Spokojnie nie jest na cb zły spytałam brata-odpowiedziałam Ino z uśmiechem
-Naprawdę? No to super-powiedziała Ino z radością w głosie
-No wiem-odpowiedziałam z dumą ale udawana
-Co jest?-spytała Hina
-Oni sie w coś wpakowali-powiedziałam
-Kto?-spytała Ino z ciekawością
-Sai, Naruto i mój brat, a jak mój to też Hiny też-powiedziałam
-Ale w co?-spytały
-Dziś jak wracałam do domu przez boczną uliczkę przy opuszczonych fabrykach i wtedy usłyszałam strzały pobiegłam tam z pistoletem i przy wejściu stały dwa samochody czarny z czerwoną chmurką i czarny z srebnym smokiem. Coś tam gadali i wtedy usłyszałam syrenę policyjną schowałam się w kamienicy patrzyłam jak uciekają. Czerwoni pierwsi odjechali po nich wybiegli Naruto, Sai, Toshiro i jakiś facet ( Eimin-chan Sasuke *.*)dalej już nie wiem bo wybiegłam z kamienicy drugim wyjściem. 
-serio się w coś wpakowali-powiedziała Hina 
-To co szpiegujemy ich?-spytała Ino 
-O tym nie pomyślałam, ale w to wchodzę-odpowiedziałam.
-A ty Hina?-spytała Ino 
-Nie mogę rodzice są i muszę kryć brata-odparła
-Spoks poinformujemy cię o wszystkim-powiedziała Ino.
-Dobra ja się zbieram, a Ino czarne ścigacze i czarny strój-powiedziałam
-Jasne-krzyknęła Ino

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz